Banerek KRS
Baner Burek
Banerek Fanimani
Blogogolny
Baner Idz
Banerekzielonamakota
Banerek SchronZG

Lucynka

Dodatkowe informacje

  • Rasa: mieszana
Orientacyjny Wiek: 5 lat(a),

Lucynka przyjechała do schroniska wraz z inną suczką - Wandzią, która być może jest matką małej beżowej suczki. Obie mieszkały przez dłuższy czas pod paletami na posesji. Podobno się tam przybłąkały i szukały schronienia. Były dokarmiane i oswajane - obie dziewczyny były nieufne w stosunku do ludzi. Gdy wreszcie dały się złapać - trafiły do schroniska. Wandzia z Lucynką, mimo swojej bojaźni, skradły serca wielu osób - wolontariuszy i schroniskowych gości. Początkowo martwiliśmy się bardzo o Wandzię - baliśmy się, że nie łatwo Jej będzie znaleźć dom, gdyż suczka została oceniona na ok. 9 lat. Nasze obawy okazały się jednak niesłuszne. Wandzia została adoptowana dość szybko przez wspaniałą rodzinę :) Nasza radość była jeszcze większa, gdy kilka dni później pojawiła się Pani z zamiarem adopcji Lucynki. I to mógłby być koniec historii - w której obie suczki żyły długo i szczęśliwie. 

Kilka miesięcy później otrzymaliśmy zgłoszenie - prośbę o interwencję. Zgłaszającego zmartwiło, że na pewnej posesji mieszka piesek, przywiązany do budy na bardzo krótkim łańcuchu. Inspektorzy IDZ pojawili się we wskazanym miejscu, a następnie ujrzeli na grubym, ciężkim i krótkim łańcuchu ... Lucynkę! Buda była, owszem, nawet ocieplana. A w niej brudna, mokra słoma. Obok stała miska z zamarzającą wodą. Podobno mieszkała tak "tylko" osiem godzin dziennie. O każde osiem za długo. Mała, drżąca z zimna kruszynka, została jeszcze tego samego dnia odebrana i przywieziona do schroniska. Przez długi czas suczka nie mogła się rozgrzać w schroniskowym biurze.

Nie takiego życia chcieliśmy dla Niej Gdy przekazujemy schroniskowe zwierzęta pod opiekę, robimy to z ogromną wiarą w poprawę ich losu. Rozmawiamy, pytamy, wiele kwestii wyjaśniamy. Czasami odmawiamy adopcji, o co pewnie kilka osób ma żal do tej pory. Staramy się jednak dawać ludziom pewnego rodzaju kredyt zaufania. Na co dzień pomagamy odzyskać zwierzętom wiarę w ludzi, ale tym razem sami ją straciliśmy. Ale najgorsze jest to, że zawiedliśmy Lucynkę. Taka sytuacja nie może się już więcej powtórzyć.

Każdy pies zasługuje na dobry dom i kochającą rodzinę. A Lucynce należy się dodatkowo możliwość spania w łóżku i w pościeli. Suczka jest bardzo czyściutka, komunikuje swe potrzeby. Jest troszkę wybredna co do pokarmu - przywykła do ludzkiego jedzenia. Ale dla chcącego nic trudnego ;) Nawet w schronisku znaleźliśmy psie jedzonko, które posmakowało tej dziewczynce. Na inne pieski szczerzy czasem ząbki, ale tylko na początku. Zauważyliśmy, że przy odpowiednio dobranym psim towarzystwie suczka czuje się dobrze. Jest trosze wycofana i nie od razu wpada w ludzkie ramiona. Potrzebuje chwili, by poznać człowieka, a jak już zaufa to chętnie się przytula i pozwala się głaskać. Lubi być noszona na rękach. Lucynce trzeba poświęcić czas i uwagę, gdy się ją pozostawi za długo samą sobie to popiskuje. Luśka potrzebuje teraz stabilizacji i ludzi, którzy odbudują w Niej utracone zaufanie. Pamiętajcie - nie wydajemy piesków na łańcuch, linkę, ani na próbę. 

 

Partnerzy

Psiakosc
Zgorzelecplaza
Eden-nowe

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej